Było już o holenderskich oknach, było o rowerach. Pora na trzeci holenderski fetysz czyli wiatraki. Najlepsze w nich jest to, że wiele z nich nadal działa. Grzechem byłoby przecież nie korzystać z bezpłatnej energii…
W Holandii stoją oczywiście wiatraki typu holenderskiego czyli wieżyczkowe. Różnią się od prymitywnych, spotykanych np. w Polsce, tym, że mają obrotową wieżyczkę, co pozwala dostosowywać się do kierunku wiatru.
Tak wygląda polski wiatrak, tzw. koźlak:
A tak holenderski (ten akurat jest belgijski):
Pora na mały przegląd holenderskich wiatraków oraz turbin wiatrowych.
Tama Oosterscheldedam w Zelandii:
Wiatrak De Noorman z 1852 roku w miejscowości Westkapelle w Zelandii:
Miejscowość Vlissingen w Zelandii:
Wiatrak De Koe w miejscowości Veere w Zelandii:
Wiatrak St Janshuismolen w Brugii (Belgia):
W miejscowości Kinderdijk w pobliżu Hagi stoi 19 zabytkowych wiatraków:
Widok na wiatrak w miejscowości Middelburg (Zelandia) z wieży Lange Jan:
Wiatrak ‘t Welvaaren w miejscowości Grijpskerke w Zelandii:
Miejscowość Wemeldinge (Zelandia):
Wiatrak w okolicach Middelburga (Zelandia):
! Blogi "Gazety Olsztyńskiej" !
! Blogi na Familie.pl !
Ada Romanowska
Adam Kowalczyk
Ania Banaszkiewicz
Ania Szapiel
Arkadiusz Kolpert
Bartosz Orliński
Beata Brokowska
Bożena Kraczkowska
Ewa Mazgal
Janina Sadowska
Jerzy Grala
Justyna Mahler-Piątkowska
Krzysztof Worobiec
Marek Barański
Paweł Pawłowski
Rafał Śliwiak
Ryszard Popławski
Tomek Boenke
Witold Chrzanowski
Wojciech Andrearczyk
Władysław Katarzyński
Łukasz Pączkowski
Mój profil na Naszej Klasie
Moje filmiki na You Tube









